Brzydki świąteczny sweter to rodzaj okrycia prezentujący dowolny motyw świąteczny (choinkę, renifera, św. Mikołaja) w najgorszym, kiczowatym wydaniu.

Moda na swetry świąteczne przywędrowała do Polski kilka lat temu. Dla niektórych  są one totalnym obciachem, dla innych świetną zabawą. Skąd wywodzi się ta tradycja i po co się w ogóle przebierać?

 

Swetry świąteczne lub inaczej “ugly sweater” (brzydki sweter) zdobyły popularność w latach 80-tych w Wielkiej Brytanii, gdzie po raz pierwszy zakładane były w okresie świątecznym przez tamtejszych prezenterów telewizyjnych. W Stanach Zjednoczonych spopularyzował je natomiast  Bill Cosby – postacie, w które wcielał się w serialu, w okresie świątecznym nosiły właśnie takie sweterki.

Dlaczego  nazywany jest on brzydkim swetrem? W czasach kiedy nie był to, tak jak dzisiaj, trend, kojarzony był z niechcianym prezentem wydzierganym przez babcię. Takim, który zaraz po otrzymaniu należy schować głęboko w czeluściach szafy. Pokazać się w nim wypadało co najwyżej z okazji wizyty owej krewnej. Utożsamiany był z tandetą i brakiem gustu.

 

Dlaczego więc swetry stały się popularne? Otóż zaczęto je traktować jako żart i  zaczęto eksponować ich brzydotę. Za punkt zwrotny w karierze brzydkiego swetra uważany jest film pt. “Pamiętnik Bridget Jones” z 2001 roku, gdzie Marc Darcy (Colin Firth) występuje w swetrze z wydzierganym reniferem.

Zresztą wiele komedii z tamtego okresu posługuje się podobnym motywem. Myślę, że wszyscy kojarzą serię filmów z rodziną Griswoldów. Świąteczne swetry pojawiają się w części pt. “W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju”.

Choć muszę przyznać, że swetry z filmów o Griswoldach to małe piwo przy obecnej ofercie sklepowej lub tych  podrasowanych w domowych warunkach.

 

Po co się w ogóle przebierać?

Nie jest nic innego jak kolejny sposób celebrowania świątecznego czasu. Musicie wiedzieć, że W Wielkiej Brytanii ludzie mają dużo dystansu do siebie oraz trochę inne poczucie humoru, potrafią śmiać się sami z siebie. Lubię się przebierać jeśli tylko nadarzy się ku temu okazja. Przedświąteczne spotkania ze znajomymi i imprezy w stylu ‘ugly jumper’ to już tradycja w wielu krajach. Mało tego, są częścią zimowej kolekcji nie tylko sklepów sieciowych ale również Haute couture (Stella McCartney czy Givenchy). Czy podoba nam się ten trend czy nie, jest on już częścią kultury. Czy przerodzi się także w  polską tradycję?

Jakie są najważniejsze elementy brzydkiego swetra? Przede wszystkim kolory czerwony i zielony. Koniecznie Mikołaj lub renifer i dodatkowe aplikacje na swetrze np. filcowe bombki czy światełka. Można się zaopatrzyć w swetry, które dzwonią dzwoneczkami, wygrywają świąteczne melodie i zapalają się na nich prawdziwe lampki choinkowe. Można je kupić w każdej sieciówce, poszukać w sklepie z odzieżą zachodnią lub wykonać samodzielnie. Poniżej kilka swetrów znalezionych w internecie. A co wy o nich sądzicie?